Witam

Sylwester 2007?? Jeszcze się nie zaczął a już mam serdecznie dość rozmów o nim. Tyle planów na jeden wieczór jeszcze nigdy nie miałem, wszystkie po kolei się zjebywały, jak na złość. W kolejności chronologicznej:
-impreza u Kaśki
-impreza u mnie
-impreza u Piotrusia
-impreza w Gadzinowej piwnicy
-wałęsanie się przez całego sylwestra po okolicznych ulicach
-impreza u Sabaki

Jak na razie to ostatnia propozycja jest aktualna i nic nie wskazuje na to by się zdezaktualizowała. Zapowiada się naprawdę zajebista impreza. Mam nadzieję że wypali bo po dotychczasowych przeżyciach wiem że może wydarzyć się naprawdę wszystko.

Pozdrawiam, lipa.