Witam
Niech chowają się naukowcy z wielkich firm, niech zamkną mordy babki zielarki. Bo oto ja, skromny nastolatek z zajebanej dechami wsi dokonałem wiekopomnego odkrycia. Odkrycia na miarę wynalezienia koła czy wibratora. Odkryłem niesamowitą ciecz, a raczej jej właściwości. Dzięki niej nawet najbardziej pokręcone loki stają się proste jak druty (bez skojarzeń proszę). Ktoś powie, że przecież jest już żel do włosów. Owszem, zgadzam się, jest żel . Ale on działa do pierwszego mycia głowy, natomiast mój specyfik działa cały czas. Nie potrafię tego naukowo wyjaśnić ale tak jest. O czym mowa? Wiem że stracę zyski z patentu, ale co tam, trzeba się wspierać. Otóż jest to krew, najzwyklejsza ludzka krew. Jak na każde wielkie odkrycie przystało, i to zostało poznane przypadkiem, po prostu rozjebałem sobie łeb. Więc rada dla tych co zawsze płaczą, że mają loki a te proste takie fajne i w ogóle- pierdolnijcie się w łeb!!
Uwaga! Nie biorę odpowiedzialności za skutki uboczne.
Pozdrawiam, (wielki odkrywca) lipa
luty 5, 2008 at 09:37
Hahaha! Pozytywny akcent w newsach na początek dnia
Pozdrawiam