lipiec 2008


marika - siła ognia

Chcę siły ognia,
Chcę siły ognia,
By płonąć jasno jak pochodnia.
Chcę siły ognia,
By stawić opór światu którym rządzi zbrodnia,
Miłością najgorętszą płonąć jak pochodnia,
Chcę siły ognia.
Chcę siły ognia,
By stawić opór światu którym rządzi zbrodnia,
Miec wiare w ludzi nawet kiedy błądzą co dnia
Chcę siły ognia.

Nie ma takiej rzeczy której nie da się przeskoczyć,
Spójrz prawdzie prosto w oczy (zobaczysz to)
Jezeli mocno wierzysz,
Jezeli długo szukasz,
Jeżeli bardzo pragniesz (dostaniesz to)
I nie ma takiej winy, której nie da się odkupić,
Nikt zły się nie urodził (nie, nie wierz w to)
Jezeli mocno wierzysz,
Jezeli dlugo szukasz,
Jezeli bardzo kochasz…

Chcę siły ognia,
By stawić opór światu którym rządzi zbrodnia,
Miłością najgorętszą płonąć jak pochodnia,
Chcę siły ognia.
Chcę siły ognia,
By stawić opór światu którym rządzi zbrodnia,
Miec wiare w ludzi nawet kiedy błądzą co dnia
Chcę siły ognia.

Jeżeli ciągle coś przeszkadza ci i gryzie,
Pokonaj wreszcie to lub stań od tego wyżej.
Jeżeli myślisz że już nic ci nie pomoże,
Rozejrzyj sie dokoła inni maja gorzej.
I brnij do przodu mimo wszelkim przeciwnościom losu,
Pomagaj szczęściu, nie załamuj się, co robić masz, rób.
Ile upadniesz razy, tyle razy się podniesiesz,
Wsłuchaj się w słowa, dźwięki, wszystko masz w zasięgu ręki.

Chcę siły ognia,
Chcę siły ognia,
By płonąć jasno jak pochidnia
Chcę siły ognia,
By stawić opór światu którym rządzi zbrodnia,
Miłością najgorętszą płonąć jak pochodnia,
Chcę siły ognia.
Chcę siły ognia,
By stawić opór światu którym rządzi zbrodnia,
Miec wiare w ludzi nawet kiedy błądzą co dnia
Chcę siły ognia.

Czasami czuję się jak marna słaba trzcina,
Którą z łatwością zimny wiatr jak chce wygina.
Czasami tracę wiarę we wszystko co robię,
Złe zdanie mam o ludziach, fatalne o sobie.
Panie, nie pozwól długo pozostawać mi w tym stanie,
Wiem przeznaczone do spełnienia tutaj mam zadanie.
Otwórz szeroko oczy, żebym mogla widziec więcej,
Rozśpiewaj moją dusze, rozpal ogniem serce.

Chcę siły ognia, ognia.
Chce sily ognia, ognia.
Chcę siły ognia,
By płonąć jasno jak pochodnia.
Chcę siły ognia, ognia,
By płonąć jasno jak pochodnia,
Mieć wiarę w ludzi, kiedy błądzą co dnia.
Chcę siły ognia.

Natural Dread Killaz - Jedna Milosc

Między nami jedna miłość jeden świat
Niech jeden dla drugiego będzie jak brat
Ty pokochaj bliźniego
Nikt nie jest bez wad
Między mną a Tobą zrozumienie pokój ład

Żyjemy tymi samymi marzeniami
tymi samymi pragnieniami
śnimy tymi samymi snami a między nami mur
Czy to taka kolej rzeczy
jeden drugiemu zło rzeczy
ktoś robi coś a wokół tylko krytykantów chór
Wrednie wytykane wady powodują zwady
plączą się układy tworzą podziały i blokady
zastanówmy się głęboko czy nie ma na to rady
przecież stoimy po tej samej stronie barykady

Zatem spójrz na tyle na ile daleko pozwala oko
byś dojrzał człowieka stojącego obok ciebie
w miłości w ludzkich sercach ostatnie nadzieje
a kiedy widzę jak nawzajem ignorujemy siebie
Bliźniemu podaj pomocna dłoń jak będzie w potrzebie
uśmiechnij się choć może wydać ci się obcy
Każdy z nas w trudnych chwilach potrzebuje pomocy
kiedy niepewną ścieżką kroczy

Między nami jedna miłość jeden świat
Niech jeden dla drugiego będzie jak brat
Ty pokochaj bliźniego
Nikt nie jest bez wad
Między mną a Tobą zrozumienie pokój ład

Jedna miłość jeden Bóg jeden cel
Król Selassje nauczyciel i najlepszy przyjaciel
on nam dał każdą noc i każdy dzień
byśmy wprowadzali w życie miłości sen
Ja nigdy nie zgodzę się na to by
życiem moim rządził jakiś umysł zły
nie zgadzaj się i ty
dla moich ludzi jedna miłość jedno ciało z jednej krwi

Blisko a zarazem tak daleko
społeczeństwo podzielone jak świat niejedną rzeką
niby tacy sami obłąkani problemami
dniami i nocami zapominamy
że nie jesteśmy na tym świecie sami
Zamknij oczy zalane łzami
ukazują jak ludzie się traktują
jadem jak gady na lewo i prawo plują
mimo że życie bez litości daje w kość i jest zawiłe
bądź przykładem zatem nie czyń drugiemu co Tobie nie miłe

Między nami jedna miłość jeden świat
Niech jeden dla drugiego będzie jak brat
Ty pokochaj bliźniego
Nikt nie jest bez wad
Między mną a Tobą zrozumienie pokój ład

Witam

W Internecie aż wrze dyskusja na temat „zbrodni” której dopuściła się grupa nastolatków.

Klik

Trójka chłopców w wieku 11-16 lat podpaliła szczeniaka „dla zabawy”, z całe zajście sfilmowała komórką. Teraz całe chmary mądrych głów prześcigają się na wszelkich portalach oraz forach internetowych w wymyślaniu przeróżnych kar. Od skrajnych: „chłopcy do wora, wór do jeziora”, „przez w miarę normalne: „tylko więzienie, poprawczak to za mało bo i tak zwieją”, po wręcz satyryczne: „piesek zapewne był żydowsko – murzyńskiego pochodzenia”. Mimo tak burzliwej dyskusji sprawcy tego czynu zostali zwolnieni do domów. Chciałbym sam odnieść się do tej sprawy, ponieważ jest w niej coś co porusza jeszcze inny aspekt – znęcanie się nad zwierzętami.

Po pierwsze skomentuję wszystkie złote dla sądu porady, o tym jak ukarać tych debili. Morderstwo za morderstwo jest ciekawą wizją, aczkolwiek nie na XXI w. Więzienie jest wręcz bzdurnym pomysłem, ponieważ resocjalizacja też ma swoje prawa. Ludzie w tak młodym wieku, w miejscy jakim jest więzienie przeszliby porządną szkołę życia. Tylko nie: „jak być przykładnym obywatelem”, raczej: „jak zrobić by to inni schylali się nam po mydło”. Polskie prawo przewiduje bodajże dwa lata za zabójstwo zwierzęcia (nie jestem tego pewien, a studiowanie kodeksu karnego nie należy do moich ulubionych zajęć). Po takich dwóch latach z rozpieszczonych gówniarzy wyrośliby bandyci, którzy nie zadowoliliby się spaleniem psa.

Tak naprawdę to nie wiem jak powinno się ukarać tych „ludzi”. Tym powinien zająć się psycholog. Tak! Psycholog nie sędzia. Bo nie chodzi o to by ich ukarać, chodzi o to by pojęli, że postąpili źle, żeby już więcej nie dopuścili się takiej ani podobnej zbrodni.

Osobną kwestią tej sprawy jest to, co jest znęcaniem się nad zwierzętami, a co jest jedynie niedopatrzeniem. To, że spalenie psa jest znęcaniem wie każdy. Ale już nie każdy wie, że podając swojemu kotkowi kitiketa znęca się nad nim ponieważ podaje mu pokarm czyniący w jego organizmie spustoszenie. Nie każdy wie, że żółw mieszkający na podłodze, czy legwan ze stałym legowiskiem za szafą, jest żywym przykładem złego traktowania, czyli znęcania się nad zwierzętami! Nie każe się za to, bo zarówno prawo jak i organy ścigania w naszym kraju są delikatnie mówiąc niesprawne, i po prostu nie poradziłyby sobie z tym. Na marginesie byłaby to lekka paranoja. Ale ludzie, jeżeli już tak strasznie negujecie tych kretynów, zacznijcie naprawianie świata od siebie.

Pozdrawiam, lipa

Lipa, przecież Ty tam tylko teksty piosenek zamieszczasz, co to za blog?

Ten blog ma służyć do wyrażania moich uczyć, a że najlepiej wyraża mnie muzyka to wklejam teksty. Jednak nie są to zwyczajne słowa pod muzykę, każda z tych piosenek ma swoje przesłanie, swój cel. Nie będę się rozpisywał, skoro nie umiem, muzyka o wiele lepiej za mnie mówi.

KSU - 1944

Kiedyś dadzą Ci karabin
Każą równo stać
Kiedyś każą załadować
Potem oddać strzał
Siłą wpędzą do okopu
Błoto wbiją w twarz
Potem padnie rozkaz :”Umrzyj!”
I skończy się czas

Ref.:
Rozkaz, rozkaz, idziemy ze śpiewem!
Rozkaz, rozkaz, a sztandar powiewa nasz!

Tamten frajer z drugiej strony
To odwieczny wróg
Rozkaz padł, rzucasz granat
On już jest bez nóg
Miał dwadzieścia lat jak Ty
I chciał rzucić też
Ty dostaniesz wielki order
Z niego tryska krew

Ref.:
Rozkaz, rozkaz, idziemy ze śpiewem!
Rozkaz, rozkaz, a sztandar powiewa nasz!

Deszcze niespokojne potargały sad
A my na tej wojnie ładnych parę lat

Deszcze niespokojne potargały sad
A my na tej wojnie ładnych parę lat
Do domu wrócimy w piecu napalimy
Nakarmimy szarika a potem Gustlika

Ref.:
Rozkaz, rozkaz, idziemy ze śpiewem!
Rozkaz, rozkaz, a sztandar powiewa nasz!