styczeń 2009


05 Sweet Noise - Nie było

Gdzieś na dnie
Taki jak ty
Rozdarty, słaby, złamany, zły
Zaszczuty w świecie paranoi i strachu
Ambicji, honoru i walki

Czuję się odarty z uczuć
Z moich myśli, zgwałcony
Mentalnie poniżony
Oszukany przez tych, którym
Swoje życie oddałem i ślepo ufałem
Przez wszystkich moich ludzi,
Których tak bardzo kochałem

Przed nikim czoła nie chylę
Odrzucam te chwile
I wszystkie słowa, którymi
Złamali, opętali
Odrzucam boga, dogmaty,
Świętości, herezje
Odrzucam pustą poezję
Wszystkie ich oczy puste

Ich nigdy, nigdy nie było
Nigdy nie było, nigdy nie było
Miłości nigdy nie było
I ciebie nigdy nie było
Miłości nigdy nie było
Nas nie było

Ich nigdy nie było

Tu gdzie jestem już nikogo nie ma
Tak jak kiedyś powiedziałeś zostałem sam
Chcesz wiedzieć jak jest?
Tu gdzie jestem już nikogo nie ma

Ich nigdy nie było

Nie ma mnie dla waszych państw,
Systemów, religii, granic,
Podziałów, korporacji, pogardy, wyzysku,
Kłamstw. Dla was nigdy się nie
Narodziłem , nie byłem, nie żyłem.
Z miejsca, w którym już nikogo nie ma.

NUERHA.
Ich nigdy nie było

Marika feat. Junior Stress & Ras Luta - Pochwala naiwnosci

Nie bój się ja widzę i czuje
Każdego dnia wciąż się uczę jak żyć
Nie ja, nie Ty, spojrzymy kiedyś wstecz czując do siebie wstyd.

Boję się chłodnego cynizmu
Człowieka, który wszystko widział,
Człowieka który wszystko wie
Ja wolę życie łykać jak suchą bułę pelikan
Wolę wierzyć w dobre sny
I naiwnie ciągle ufać
Że większość ludzi dobrze życzy mi,
W to bardzo mocno wierzę
Chociaż się nieraz jeszcze sparzę
I z niejedną ścianą zderzę
Zanim obrosnę tak jak większość w grubą skórę
Chce żeby wiara i emocje brały górę
Chce się życiem cieszyć, nigdzie się nie spieszyć
Śmieszyć tych co zamiast żyć
Nonsensów rzędami zapisują notesy
I świadomie decydować o tym jak chce żyć i kim chce być.

Nie bój się, ja widzę i czuje
Każdego dnia wciąż się uczę jak żyć
Nie ja, nie Ty, spojrzymy kiedyś wstecz czując do siebie wstyd.

(Junior Stress)
Bardzo wielu rzeczy do siebie nie biorę
Czasem w tym co kocham wolę zostać amatorem
Bo trzeba silnym być żeby mieć pokorę
I odwagę tylko mieć żeby umieć stać na dole.
Dzięki temu ciągle wierzę w swą niezastąpioną rolę
Wierzę w dobre miejsce, w dobry czas i dobrą porę
Marzę idealną mieć frekwencję w życia szkole
Wierzę, że gdy coś się stanie ja wykażę silną wolę

(Ras Luta)
Bo to co ważne jest tak proste jest
Pamiętaj w życiu liczy się najmniejszy nawet gest
Ja wierzę, tak jak Stress, że zanim przyjdzie kres
Ja muszę żyć tak by nikt nie uronił przeze mnie łez
Ja nie jestem już naiwny, ale ciągle mocno wierzę
Że nie każdy człowiek dla drugiego musi być jak zwierzę
Ja rozumiem, że ważne jest bym robił to co umiem
Żebym świecił jak latarnia w ludzi tłumie

Nie bój się ja widzę i czuje
Każdego dnia wciąż się uczę jak żyć
Nie ja, nie Ty, spojrzymy kiedyś wstecz czując do siebie wstyd.

Zaprzepaszczone Siły Wielkiej Armii Świętych Znaków

Nikt jeszcze nie wie czy
stare słońce zarysuje nowy dzień
blaszany huk próbuje dostać się
przez szyby w miękki sen
na ulicy wrzeszczą psy
herbata wzniosła krzyk u sąsiada
ani jedna droga nie prowadzi mnie
z powrotem w noc

i niby wszystko jest
tak jak powinno być
za chwilę zbudzi mnie
szary świt
tylko dlaczego ja
z takim nieludzkim strachem
nie potrafię

trudno to zrozumieć
lecz nic nie daje siły by żyć
jakaś misterna część
w konstrukcji zdarzeń
pękła
chciałem zreperować świat
a oto widzę, że sam
jestem jednym z tych cholernych drani i świń

szeroka droga
nie była moja
jasna siła
utracona

dopiero teraz wiem jak nisko upada
kto nie wypełnił swego czasu w pokorze
oto dlaczego tak się obawiam,
że za minutę trzeba będzie wstawać i żyć

dopiero teraz wiem jak nisko upada
kto nie wypełnił swego czasu w pokorze
oto dlaczego tak się obawiam,
że za minutę trzeba będzie wstawać i żyć

zaprzepaszczone siły wielkiej armi świętych znaków
niepożądane myśli
klęska wiary
fale strachu
z nieodwracalnym skutkiem
burzotrwały, senny azyl
i oto trzeba będzie
dumnym krokiem
iść bez twarzy

autor słów utworu: Piotr Rogucki