Z życia


Zaktualizowałem (nareszcie!) stronę o akwarium dla moich krwiożerczych potworów. Zapraszam

Dodałem kilka zdjęć z trzeciego sezonu żółwiowego oczka. Zapraszam.
Oczko wodne – sezon III

Film dokumentalny, opowiadający o wszechobecnej wśród nas manipulacji. Film składa się z trzech części. Pierwsza wskazuje na astrologiczne podstawy chrześcijaństwa. Udowadnia, że religia ta, jest plagiatem pogańskich oraz egipskich wierzeń. Wskazuje na manipulację słowem, tłumaczeniem oraz interpretacją biblii przez władze kościoła. Druga część to kolejny dokument o najsłynniejszym ataku terrorystycznym, czyli WTC. Trzecia, ostatnia, opowiada o bankach i światowej gospodarce, czyli – jak to zostało w filmie powiedziane: „Stworzeniu globalnego niewolnictwa zarządzanego przez kilku Panów”. Naprawdę polecam. Warto obejrzeć przede wszystkim pierwszą oraz trzecią część. (Dla niecierpliwych – właściwy film zaczyna się od 9 minuty)

Zeitgeist Final Edition (Polskie Napisy)

Dla wszystkich kreacjonistów i innych nie do końca douczonych ludzi:






Witam

Miałem dzisiaj trochę czasu, więc pobawiłem się programem Pro100 (demo można ściągnąć ze strony producenta).
Tak wygląda projekt przyszłego akwaterrarium dla moich żółwi. Oczywiście nie uwzględniałem takich rzeczy jak wystrój akwarium czy oświetlenie. Pudło po lewej zostanie wykonane z OSB 18mm i wypełnione ziemią – wybieg zewnętrzny. Nadbudówki zrobię z OSB 8mm.
(Kliknij aby powiększyć)
T
T
T

Witam

Zaktualizowałem stronę o oczku wodnym. Dodałem zdjęcia oraz opis zmian jakie zaszły. Zapraszam do czytania oraz komentowania.

DIY – oczko wodne dla żółw

Pozdrawiam, lipa

Dla wszystkich, którzy na widok tej szlachetnej używki robią wielkie oczy i wygłaszają absurdalne komentarze.

Zbliżają się święta. W sklepach już wieszają tandetne ozdoby, które chińczycy produkują, nawet pewnie nie wiedząc o tym, że u nas tworzy się z tego tak tandetne dekoracje. Zaraz zapewne zaczną katować nas reklamą coli z irytującą piosenką “coraz bliżej święta”. Kevin sam w domu, to już na bank kwestia będzie.

Wszyscy w normalne dni mający w dupie wszelaką wiarę nagle zaczną ganiać po sklepach w poszukiwaniu prezentów, zapewne nawet nie wiedząc z jakiej okazji się je kupuje. Baa, nawet do kościołów się przejdą. Tak. Polska to taki bardzo dziwny kraj. 90% katolików? Kurewskie kłamstwo. Tak właściwie tylko kilka promili ludzi w tym chorym kraju naprawdę wierzy, reszta dzieli się na zachowujących pozory (cały tydzień grzeszenia, niedziela w kościele) i fanatyków, którym wydaje się, że wierzą. Bez względu na podział, większość z tych ludzi chodzi na wszelkiego rodzaju pasterki tudzież inne śmieszne spędy. Bo przecież dużo ludzi w kościele = więcej osób które mnie zobaczą = większy szacunek. Ciemnogród.

Boże narodzenie dla mnie, jako ateisty patrzącego na tą całą paranoje z boku, są cholernie zakłamanym świętem. Zamiast celebrować radosną chwilę ludzie gonią za czymś, czego tak naprawdę nie rozumieją.

Symboliczne podarunki już dawno zamieniły się w kpinę. Im droższy tym lepszy, nie liczy się szczerość i serce. Tradycja? Taaa, komercja raczej. Kk oczywiście to nie przeszkadza. Tak samo jak centra handolowe zbijają kokosy na krótkotrwałym szoku, w jaki popadają ludzie robiący świąteczne zakupy, tak samo kościół trzepie kasę na ludziach którzy nagle przypominają sobie, że wierzą.
Skromny poczęstunek zamienił się w obżarstwo (dostrzegacie tu pewną sprzeczność), pamięć o prawdziwym odniesieniu tego dnia ogranicza się do motywów jakie pojawiają się na świątecznych bombkach. Zakłamanie i hipokryzja.

Następna strona »